Jaki metraż przysługuje dla mojej rodziny, czyli matki z 3 dzieci, ponieważ nikt mi nie chce udzielić takiej informacji, ile metrów przysługuje na osobę. 2 osoby są z orzeczeniem o niepełnosprawności.
W Internecie możliwe jest skorzystanie z kalkulatora, który obliczy za nas ilość płytek do łazienki. Musisz jedynie wybrać rodzaj pomieszczenia, podać jego wymiary (długość, szerokość, wysokość), a także wykazać, ile maksymalnie możesz zapłacić za m2. Kalkulator automatycznie wylicza, ile m2 potrzebujesz na ściany, a ile
Wymagania dla pomieszczeń pracy. Pomieszczenia pracy powinny spełniać określone prawem wymogi. Aby praca mogła być wykonywana bezpiecznie, należy przede wszystkim zapewnić pracownikom odpowiednio wiele tzw. wolnej powierzchni stanowiska pracy. Jej wymiary powinny zapewnić pracownikom pełną swobodę ruchu, wystarczającą do
Sposób, w jaki żyjemy. Wymagany rzeczywisty metraż zależny jest również od trybu życia. Na przykład, jeżeli większość czasu spędzamy w rozjazdach, to niewielka powierzchnia nie będzie nam przeszkadzała, natomiast jeśli planujemy pracę zdalną z domu, musimy przewidzieć na ten cel dodatkowy metraż.
Korzystając z technicznych raportów Pewny Lokal, dowiesz się, jaki jest rzeczywisty metraż lokalu oraz, czy odbierasz od dewelopera mieszkanie o powierzchni, na którą umówiłeś się z nim w umowie. O normach dotyczących minimalnego metrażu miejsc postojowych możesz przeczytać tutaj.
Zagłosowałam na 100 m, ale pod warunkiem, że rodzina trzyosobowa, trzyosobową pozostanie U nas cztery osoby i wychodzi mi, że na nasze potrzeby potrzebujemy domu o 130 -140 m powierzchni użytkowej. Jeszcze dużo zależy od tego jaki dom. Widziałam parterówki 105 m, które wcale nie byłyby dla nas za małe, ale muszę mieć stromy dach
Jest to samo co na początku 2000r. Kto nie wziął kredytu to nic nie ma do dzisiaj . Ja kupowałem w tamtych czasach kawalerki 36/38 m2 na Kalinie po 50/60 tys teraz są warte 350/400 tys. Jeszcze brałem kredyty 3 lata temu na stałe oprocentowanie na 10 lat teraz place raty po 1,100/1,300 zł netto.
Po przeliczeniu wychodzi 360 zł. Przepisy wymagają, by 12 proc, rodzina pokryła samodzielnie, ich dochód zaś miesięczny to 2 tys zł. Ustala się więc ile wynosi 12 proc. z 2 tys. zł, jest
W przypadku rodziny standardowej, czyli 2+2, najlepszym metrażem wydaje się 70-80 m2. Zakładając, że sypialnie dla maksymalnego komfortu powinny mieć po około 12 m2, a salon nie powinien wówczas przekraczać 25 m2 powierzchni, dodatkową przestrzeń z tych 80 m2 można swobodnie wykorzystać na zaaranżowanie łazienek, kuchni czy
Minimalny metraż na jedną osobę to 18 m2 przy nowym budownictwie, na dwie osoby to 46 m2, na 3 – 60 m2. Minimalna powierzchnia domu to 30 m2, a konkretnych pomieszczeń: kuchnia – 8 m2, łazienka – 3 m2, WC – 1 m2 (więcej dla osoby z niepełnosprawnością), pokój dziecięcy – 9 m2, sypialnia – 12 m2.
IXeDD. W Polsce mamy ponad pół miliona urzędników i co najmniej kilka milionów osób, które każdego dnia wykonują swoje obowiązki zawodowe w pomieszczeniach biurowych – zwykle spędzając 8 godzin przed monitorem komputera. Choć powszechnie uważa się, że jest to praca wygodna, lekka i przyjemna, to nie zgodzi się z tym nikt, kto ją wykonuje. Praca biurowa potrafi być niezwykle męcząca i obciążająca dla organizmu, dlatego pracodawca nie może lekceważyć obowiązujących przepisów BHP – w tym tych dotyczących minimalnego metrażu przypadającego na pracownika. Więcej o tym piszemy w naszym artykule. Jaką powierzchnię musi mieć do dyspozycji pracownik biurowy? To dokładnie reguluje rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 26 września 1997 roku. W oparciu o ten dokument możemy uznać, że biuro jest pomieszczeniem stałej pracy, jeśli pracownik przebywa w nim nieprzerwanie przez więcej niż 4 godzin na dobę. Można w ciemno założyć, że zapis ten dotyczy zdecydowanej większości pracowników administracji i biurowych. W rozporządzeniu czytamy także, że powierzchnia, jaką pracodawca musi udostępnić pracownikowi biurowemu, powinna zapewniać spełnienie wymagań bezpieczeństwa i higieny pracy, z uwzględnieniem rodzaju wykonywanej pracy, stosowanych technologii oraz czasu przebywania w pomieszczeniu. Trochę to wszystko zagmatwane, dlatego przejdźmy do konkretów. W przypadku, gdy w jednym pomieszczeniu biurowym pracuje więcej niż jedna osoba, to obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie każdemu z pracowników co najmniej 13 m3 wolnej objętości pomieszczenia oraz co najmniej 2 m2 wolnej powierzchni podłogi. Czyli: jeśli pokój biurowy ma na przykład 20 m2, z czego 10 m2 zajmują sprzęty i meble, to w takim pomieszczeniu jednocześnie może pracować maksymalnie pięcioro osób – choć i tak byłby to już duży ścisk. Wystarczająca powierzchnia to nie wszystko Pracodawca musi sobie zdawać sprawę z tego, że wykonywanie obowiązków zawodowych przez wiele godzin dziennie w jednym pomieszczeniu jest uciążliwe dla jego pracowników. Dlatego jego obowiązkiem jest zapewnienie im możliwie jak najbardziej komfortowych warunków pracy – również wykraczających poza te określone we wspomnianym rozporządzeniu. Dobrą praktyką, popieraną przez inspektorów BHP, jest zainwestowanie w klimatyzację z indywidualnym sterowaniem temperaturą. Konieczna jest wydajna wentylacja oraz w miarę możliwości dostęp do naturalnego światła. W pomieszczeniach biurowych dużo lepiej niż panele czy terakota sprawdzają się wykładziny, które mają właściwości wyciszające. Nie zapominamy również o tym, aby pomieszczenie zostało prawidłowo zaplanowane pod kątem rozstawienia mebli i urządzeń, z których korzystają pracownicy. Układ musi umożliwiać swobodne poruszanie się po pokoju biurowym oraz w razie potrzeby – sprawną ewakuację.
O dodatek mieszkaniowy mogą się ubiegać zarówno właściciele mieszkań czy domów, jak i najemcy. Warunek: dochód oraz powierzchnia mieszkania nie mogą przekraczać ustawowych norm. Sprawdź czy należy ci się dodatek mieszkaniowy. Może on zmniejszyć koszty utrzymania mieszkania nawet o kilkaset złotych! Po dodatek mieszkaniowy z dochodem 1500 zł na osobę Jaki metraż uprawnia do dodatku mieszkaniowego? Na jaki dodatek mieszkaniowy możesz liczyć? Gdzie i jak załatwia się dodatek mieszkaniowy? Po dodatek mieszkaniowy co sześć miesięcy Podstawa prawna do ubiegania się o dodatek mieszkaniowy Dopłata do dodatku mieszkaniowego Dodatek mieszkaniowy nie jest zapomogą tylko dla najuboższych. Jeśli zarabiasz ponad 4 tys. zł i masz rodzinę na utrzymaniu, to też masz prawo do dodatku mieszkaniowego. Z kolei dla tych, którzy np. z powodu pandemii koronawirusa wpadną w tarapaty finansowe, dodatek mieszkaniowy może okazać się kołem ratunkowym. Po dodatek mieszkaniowy z dochodem 1500 zł na osobę Jeśli twój dochód „na członka gospodarstwa domowego” w ostatnich 3 miesiącach nie przekracza zbytnio 1500 zł, możesz starać się o dodatek mieszkaniowy. Skąd wzięła się ta kwota? To wskaźnik urzędowy, tj. 125% najniższej emerytury ogłaszanej przez ZUS (obecnie 1200 zł). Jeśli jesteś osobą samotną, to dochód uprawniający do dodatku mieszkaniowego jest wyższy i wynosi 175% najniższej emerytury, czyli obecnie 2100 zł. Musisz też wiedzieć, że chodzi o dochód przed opodatkowaniem, ale po odliczeniu kosztów uzyskania przychodu, a także składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz chorobowe. Uwaga! Do dochodu nie wlicza się świadczeń, z których być może już korzystasz, np. dopłat do czynszu w ramach programu Mieszkanie na Start, ale także świadczeń pomocy materialnej dla uczniów, dodatku z tytułu urodzenia dziecka, czy pomocy w zakresie dożywiania i zasiłków pielęgnacyjnych. Przeczytaj także: Mieszkanie na Start: jaka dopłata do czynszu, kto może ją dostać, na jak długo? A co jeśli dochód twojego gospodarstwa domowego minimalnie przekracza ustawowy pułap 1500 zł na osobę? Też możesz starać się o dodatek, ale dostaniesz go pomniejszony o kwotę nadwyżki. Np. jeśli dochód wynosi 1600 zł na osobę, to dodatek mieszkaniowy dostaniesz pomniejszony o 100 zł. Uwaga, zmiana przepisów! 17 września Sejm skierował do dalszych prac w komisji infrastruktury rządowy projekt ustawy, która zmieni sposób określania wysokości dochodu uprawniającego do dodatku mieszkaniowego. Zamiast dotychczasowego wskaźnika dla wyliczenia wysokości dochodu, tj. kwoty najniższej emerytury, stosowane miałoby być przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej. Wskaźnik ten ogłasza prezes GUS w oparciu o art. 20 pkt 1 lit. a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Po tej zmianie dodatek mieszkaniowy byłby wypłacany wtedy, gdy średni miesięczny dochód netto przypadający na członka gospodarstwa domowego wnioskodawcy w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekroczył: • w gospodarstwie jednoosobowym 40%, • w gospodarstwie wieloosobowym 30%, przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Do ustalenia średniego dochodu gospodarstwa domowego wliczać się będą dochody wszystkich osób stale zamieszkujących w danym lokalu. Definicję dochodu zawiera art. 3 ust. 1 ustawy oświadczeniach rodzinnych: dochodem – po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób – są przychody pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy PIT, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne. Przykład. W 2019 r. średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło ok. 4918 zł brutto. Oznacza to, że miesięczny dochód osoby samotnej ubiegającej się o dodatek mieszkaniowy nie mógłby przekraczać 1967 zł (40% od 4918 zł). Obecnie limit dochodowy dla singla wynosi 2100 zł, czyli jest zbliżony. W przypadku gospodarstw wieloosobowych górna granica miesięcznych dochodów w przeliczeniu na osobę wynosiłaby ok. 1475 zł (obecnie ok. 1500 zł). Ministerstwo Rozwoju wyjaśnia, że nowa definicja dochodu nie jest skomplikowana. Ponadto zastosowaną ją już w innych ustawach, np. regulującej kwestię dopłat do czynszu w programie Mieszkanie na Start. Jaki metraż uprawnia do dodatku mieszkaniowego? Przyznanie dodatku mieszkaniowego zależy też od powierzchni mieszkania. Nie może ona przekraczać o więcej niż 30% ustawowej powierzchni normatywnej, która wynosi: – 35 m kw., jeśli mieszka jedna osoba; – 40 m kw. dla dwóch osób; – 45 m kw. dla gospodarstwa trzyosobowego; – 55 m kw. dla gospodarstwa czteroosobowego; – 65 m kw. dla pięcioosobowego; – 70 m kw. dla sześcioosobowego. Uwaga! Każdy członek gospodarstwa domowego liczącego więcej niż sześć osób dostaje 5 m kw. dodatkowej powierzchni. Dodatkowe 15 m kw. dostanie osoba niepełnosprawna, poruszająca się na wózku inwalidzkim lub osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. Możesz też mieć mieszkanie większe o 50% ponad normę, ale tylko wtedy, gdy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu nie przekracza 60%. Takie dziwaczne mieszkania np. z małym pokojem i kuchnią, a do tego wielkim przedpokojem nie są rzadkością w naszym kraju. Można je spotkać zwłaszcza w przedwojennych kamienicach, w których duże mieszkanie dzielono po wojnie na mniejsze. Powierzchnia mieszkania przy ubieganiu się o dodatek mieszkaniowy Liczba członków gospodarstwa domowego Powierzchnia normatywna 30% przekroczenie powierzchni normatywnej 50% przekroczenie powierzchni normatywnej 1 osoba 35 m kw. 45,5 m kw. 52,5 m kw. 2 osoby 40 m kw. 52 m kw. 60 m kw. 3 osoby 45 m kw. 58,5 m kw. 67,5 m kw. 4 osoby 55 m kw. 71,5 m kw. 82,5 m kw. 5 osób 65 m kw. 84,5 m kw. 97,5 m kw. 6 osób 70 m kw. 91 m kw. 105 m kw. Informację o powierzchni użytkowej mieszkania możesz znaleźć np. w akcie notarialnym, w umowie najmu lub u zarządcy budynku. Wspomnieliśmy, że powierzchnia mieszkania może być większa od normy metrażowej, ale nie więcej niż o 30% (z jednym wyjątkiem, gdy nadmetraż może wynieść 50%). W takiej sytuacji dodatek mieszkaniowy jest odpowiednio pomniejszany. Nalicza się go bowiem jedynie od powierzchni normatywnej, zaś za metry ponad normę płaci się normalnie. Przykład: Małżeństwo z dzieckiem najmuje 52-metrowe mieszkanie, czyli jego powierzchnia nie przekracza więcej niż 30% normy metrażowej, która w tym przypadku wynosi 45 m kw. Dodatek mieszkaniowy będzie przysługiwał do 45 m kw. Od 7 m kw. nadwyżki rodzina zapłaci pełne koszty. Jakie opłaty pomniejszy dodatek mieszkaniowy? Urzędnicy, którzy rozpatrują wnioski o wypłatę dodatku mieszkaniowego uwzględniają opłaty za ogrzewanie, wodę, ścieki, wywóz śmieci, a także: czynsz – w przypadku najemców, zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną – w przypadku właścicieli mieszkań, opłaty eksploatacyjne – w przypadku członków spółdzielni mieszkaniowych. Jeśli w mieszkaniu lub domu nie ma centralnego ogrzewania, ciepłej wody albo gazu z sieci – dodatkowo możesz dostać ryczałt na zakup opału. Nie zostaną natomiast uwzględnione wydatki z tytułu ubezpieczeń, podatku od nieruchomości, opłat za wieczyste użytkowanie gruntów, a także twoje rachunki za gaz z sieci i energię elektryczną. Uwaga! Jeśli najmujesz mieszkanie od osoby prywatnej lub firmy, to uwzględnione zostaną twoje wydatki pokrywane w ramach czynszu, ale tylko do wysokości, jaka obowiązywałaby dla danego mieszkania z zasobach komunalnych, czyli gdyby należało ono do gminy. Na jaki dodatek mieszkaniowy możesz liczyć? Przede wszystkim musisz wiedzieć, że dodatek mieszkaniowy nie zrefunduje wszystkich wydatków. Może on pokryć co najwyżej 70% wydatków przypadających na normatywną powierzchnię zajmowanego mieszkania. Oznacza to, że 30% musisz zapłacić z własnej kieszeni. Gmina może jednak zwiększyć twój udział nawet do 50%. To nie wszystko. Ustawowo określony jest maksymalny udział opłat mieszkaniowych w dochodach gospodarstwa domowego, któremu zostanie przyznany dodatek mieszkaniowy. Ponadto ten udział może się różnić w zależności od wysokości dochodów. Jeśli jesteś osobą samotną, opłaty mieszkaniowe mogą uszczuplić twój domowy budżet o 15-20%, w przypadku gospodarstw dwu-, trzy- i czteroosobowych – o 12-15%, zaś w gospodarstwach większych – o 10-12% Jak widzisz obliczenie wysokości dodatku mieszkaniowego jest dość skomplikowane i zależy od wielu czynników. Przykład. Załóżmy, że dochód rodziny pana Pawła wynosi 4500 zł. Najmuje on z żoną i dwojgiem dzieci od prywatnej firmy 50-metrowe mieszkanie, za które płaci co miesiąc 1500 zł, w tym czynsz w wysokości 900 zł. Dodatek mieszkaniowy Pan Paweł powinien dostać bez kłopotów, bo spełnia warunki zarówno dochodowy, jak i metrażowy. Na jaką dopłatę może liczyć? Zacznijmy od tego, że w opłatach Pana Pawła zostanie uwzględniony czynsz, który obowiązuje w czynszówkach komunalnych – w tym przypadku 375 zł. Łącznie daje to 975 zł (1500 zł minus 900 zł plus 375 zł). Opłaty mieszkaniowe czteroosobowej rodziny, w której dochód na osobę nie przekracza najniższej emerytury (a tak jest w tym przypadku), mogą pochłaniać maksymalnie 12% dochodu. W przypadku pana Pawła jest to 540 zł. Tyle – zgodnie z ustawą – zapłaci z własnej kieszeni. A więc 975 zł minus 540 zł daje 435 zł. Na taki dodatek mieszkaniowy od gminy może liczyć pan Paweł. A co się stanie, jeśli dochód czteroosobowej rodziny nie przekracza ustawowej normy na osobę, ale za to mieszkanie ma np. 60 m kw. Metraż przekracza więc powierzchnię normatywną, która wynosi 55 kw. Dodatek mieszkaniowy nie przepada, ale będzie nieco niższy, bo za metry ponad tę normę Pan Paweł zapłaci normalnie. Zatem opłaty (975 zł) trzeba podzielić przez 60 m kw., a potem pomnożyć przez normę 55 m kw. Daje to 812,5 zł. W tym przypadku dodatek mieszkaniowy wyniesie 272,5 zł (812,5 zł minus 540 zł). Uwaga, zmiana przepisów! Procedowany w Sejmie rządowy projekt ustawy uprości sposób obliczania wysokości dodatku mieszkaniowego. Np. wyeliminowane będą dodatkowe wskaźniki procentowe tzw. udziałów dochodów gospodarstwa w wydatkach potrzebnych do obliczenia wysokości dodatku. Po tej zmianie opłaty mieszkaniowe będą mogły uszczuplić domowy budżet osoby samotnej o 15%, w przypadku gospodarstw dwu-, trzy- i czteroosobowych – o 12%, zaś w gospodarstwach większych – o 10%. Gdzie i jak załatwia się dodatek mieszkaniowy? Stosowny wniosek trzeba złożyć w gminie (urzędzie dzielnicowym) lub ośrodku pomocy społecznej! Skąd wziąć druk? Najlepiej z urzędu. Formularz do wydrukowania zwykle jest też zamieszczony na stronie internetowej urzędu. Oprócz wniosku o dodatek mieszkaniowy będziesz musiał wypełnić deklarację o dochodach. W gminie lub ośrodku pomocy społecznej dostaniesz druk wraz z instrukcją, jak go wypełnić i na podstawie jakich dokumentów (np. na podstawie zaświadczenia z miejsca pracy, odcinków rent, emerytur, alimentów, z uczelni o wysokości stypendium itp.). O wszystko pytaj w urzędzie. Zwłaszcza jeśli masz wątpliwości, co jest twoim dochodem, a co nie. Od urzędników dowiesz się również, jakie zaświadczenia ( potwierdzające osiągnięte dochody za trzy pełne miesiące poprzedzające datę złożenia wniosku), dokumenty (np. umowę najmu) czy rachunki (np. za energię elektryczną za ostatni okres rozliczeniowy – jeśli twoje mieszkanie nie ma centralnego ogrzewania). Jeśli mieszkasz w mieszkaniu – zarządca budynku albo inna osoba, której płacisz czynsz, musi potwierdzić twój wniosek o dodatek mieszkaniowy. Uwaga! Na jego rozpatrzenie gmina ma miesiąc. W tym czasie możesz się spodziewać wizyty urzędnika w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Może on nawet zażądać złożenia oświadczenia majątkowego, w którym trzeba wykazać – pod groźbą odpowiedzialności karnej – wszystkie posiadane nieruchomości i ruchomości (np. działka i samochód) wraz z ich wartością szacunkową oraz oszczędności. Gmina ma prawo odmówić pomocy, jeśli „w wyniku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego ustali, że występuje rażąca dysproporcja między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy”. Po dodatek mieszkaniowy co sześć miesięcy Gmina nie wypłaci ci dodatku mieszkaniowego do ręki. Te pieniądze trafiają na konto administracji, ale ryczałty za brak ogrzewania centralnego, ciepłej wody i brak gazu odbiera się w kasie urzędu miasta, podobnie jest w przypadku właścicieli domów jednorodzinnych. Procedurę związaną z dodatkiem mieszkaniowym trzeba powtarzać co sześć miesięcy. Na taki bowiem okres wydawana jest decyzja urzędu. Gdybyś w tym czasie dostał podwyżkę w pracy, nie musisz o tym informować urzędu. Obowiązuje zasada, że danego się nie zabiera. Dodatek przyznany na okres sześciu miesięcy jest twój! Uwaga! Jeśli masz zaległości czynszowe, ale właściciel mieszkania nie wypowiedział ci jeszcze umowy najmu, możesz wystąpić do gminy o dodatek mieszkaniowy. Kiedy jednak zaczniesz go otrzymywać, musisz uiszczać swoją część opłat. Jeśli zaczniesz zalegać przez pełne dwa miesiące, dodatek zostanie zawieszony do czasu aż uregulujesz zaległości. Podstawa prawna do ubiegania się o dodatek mieszkaniowy • Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych, • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych, • Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy… Dopłata do dodatku mieszkaniowego Dopłata do dodatku mieszkaniowego to pomysł Ministerstwa Rozwoju, który uzyskał już akceptację rządu. Najpewniej jeszcze w lipcu do Sejmu trafi projekt ustawy w tej sprawie. Na tego typu dopłatę do czynszu będą mogli liczyć wyłącznie najemcy, których zarobki drastycznie spadną z powodu pandemii koronawirusa. Przeczytaj także: Dopłata do dodatku mieszkaniowego: od kiedy i kto może liczyć na dopłatę do czynszu? Informacje o dodatkach mieszkaniowych w wybranych miastach: Wałbrzych Biała Podlaska Gdynia Katowice Warszawa Jarocin Wrocław Kraków Poznań Toruń Dziękuję za konsultację Pani Elizie Chojnickiej, wicedyrektor departamentu mieszkalnictwa w Ministerstwie Rozwoju
KEYMAK 20 kwietnia 2019, 09:56 Oglądam właśnie domy i większość ma ok 180m2. Czy tylko mi się to wydaje dużo? Rodzice mają dom 140 m2 i wg mnie to MAX na 4 osoby, wszystkie pomieszczenia są wykorzystane i niczego nie brakuje. Ponadto dzieci się wyprowadzą i wtedy na 2 osoby zostaje cały dom. Moja ciotka ma dom grubo ponad 200m i połowa stoi niewykorzystana, w sumie korzystają z trzech pomieszczeń, a reszta szykowana "dla dzieci" nie spełniła tego zadania i stoi pusta. W jaki dom byście celowały mając w planach jedno, max 2 dzieci? Dołączył: 2017-06-07 Miasto: Lublin Liczba postów: 2647 20 kwietnia 2019, 10:12 Mnie sie wydaje, ze metraz 140-150 bylby w sam raz. Ja mam 125, jedno dziecko w planach drugie. Teraz mysle, ze moglismy postawic wiekszy dom. Mamy 3 spore sypialnie, ale przydalaby sie jeszcze jeden pokoj na ksiazki, dokumenty, do pracy itd. Mam zdecydowanie za waski wiatrolap, zle przejzdza sie wozkiem z maluchem. Nie da sie tam zostawic spacerowki. Mamy zdecydowanie za male pomieszczenie gosp. I spizarke. Dołączył: 2018-12-14 Miasto: opolno-zdrój Liczba postów: 1896 20 kwietnia 2019, 10:26 Ja mam 92m na 4 osoby. Ale to mieszkania. Nie chciałabym mieszkać w domu. Kupa roboty wiecznie dookoła. Dołączył: 2017-09-20 Miasto: Liczba postów: 5100 20 kwietnia 2019, 10:32 120 -140m2 łącznie pomieszczeń mieszkalnych wydaje się być całkiem ok, pomieszczą się 4 osoby jak i dwie dadzą sobie bez problemu radę gdy zostaną same. Co prawda my wynajmujemy mieszkanie o mniej więcej takim metrażu i we dwójkę jest spoko (a nawet za dużo pomieszczeń) to i dzieci miałaby wystarczająco miejsca. Tutaj nawet nie chodzi o metraż, ale o ilość i przestronność pomieszczeń, jak się ma dom z beznadziejnym rozkładem pokoi to nic nie da się sensownego zrobić oprócz burzenia czy stawiania ścian. W Polsce mieszkaliśmy w domu gdzie pomieszczenia mieszkalne łącznie miały też ok 120m2, ale pokoje były tak beznadziejnie rozmieszczone (wejście do łazienki od sieni, hol wielkości sypialni), że koszmarem było tam mieszkać, jakoś wydawało mi się, że tam jest maksymalnie 60m2... Dołączył: 2013-09-13 Miasto: Hawaje Liczba postów: 5300 20 kwietnia 2019, 10:49 Mój dom rodzinny ma około 140 m powierzchni mieszkalnej plus ok 70 m piwnicy. Mieszkaliśmy tam w 5 osób i był to w zupełności wystarczajacy metraż. Teraz rodzice zostali w domu sami i dla nich to teraz za dużo. Natomiast ja z mężem i synem mieszkamy w bloku i mamy 80 metrów. Jest ok ale mogłoby być 90 metrów. Dla 4 osób to około 120-140 metrów to wg mnie idealny metraż. Najważniejsze, żeby każdy miał swój własny kącik. Edytowany przez BridgetJones52 20 kwietnia 2019, 10:51 Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 20 kwietnia 2019, 11:27 My mamy mieszkanie 74 m2 na 3 osoby i uważam, że to dużo. Na 4 osoby byłoby sam raz. Dołączył: 2018-04-14 Miasto: Wrocław Liczba postów: 8383 20 kwietnia 2019, 11:28 W sumie od metrazu ważniejszy rozkład. My teraz kupiliśmy domek 120 m (chyba 105 użytkowych) i nam to wystarczy z hukiem. Mieszkanie mieliśmy 62 m i jakby był jeszcze jeden pokój dla drugiego dziecka (bo teraz póki mali to mają wspólny) i jakaś klunkrownia, to by nam wystarczyło spokojnie. Nie znam nikogo, kto wybudował dom powyżej 150m i wybudowałby drugi raz taki sam duży :) Każdy mówi raczej, że żałuje, że nie zbudował mniejszego. Po pierwsze jest dużo sprzątania a po drugie trzeba się liczyć z tym, że dzieci nie będa mieszkały z rodzicami do usranej śmierci i po kilku latach zostaje wielki dom dla 2ch osób. W nowym domu będą 4 sypialnie (3 na piętrze wykorzystywane przez nas i dzieci i jedna na dole taka wolna dla gości, czy na gabinet jakiś lub na stare lata zrobimy tam sypialnię sobie żeby nie biegac po schodach), salon, kuchnia, wiatrołap, kotłownia, garderoba, wiata garażowa, poddasze na klunkry wszelakie. Serio - nic mi więcej nie potrzeba :) Do tego spróbuj znaleźć dom do 120 m na rynku wtórnym - nie ma - szukaliśmy przez długi czas. Nikt nie sprzedaje takich domów. Za to jest masa domów powyżej 150 czy 180m2. To też o czymś świadczy Edytowany przez Karolka_83 20 kwietnia 2019, 11:31 Dołączył: 2011-07-15 Miasto: Elbląg Liczba postów: 13670 20 kwietnia 2019, 12:04 no tak , wszyscy mają domy, wielkie metraże.... gdzie ta bieda u nas w Polsce??? W przeważającej większości ludzie mieszkają w małych pokoikach. I wracają ludziska z tych domostw na małe mieszkania. Pomalu kończą się czasy - zastaw, a postaw się, aby inni widzieli...dom, dom, wielki dom, a potem nie ma na wykończenie, na ogrzewanie.... I ludzie zaczynają docenia rozsądek, kalkulacje ekonomiczne i cieszą się że swoich małych, przytulnych pomieszczeń. Dołączył: 2010-03-11 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 14191 20 kwietnia 2019, 12:13 mamy na dwójkę 3 pokoje (75 m2) i jedno dziecko spokojnie moglibyśmy mieć i żyć sobie swobodnie tutaj- przy drugim wolałabym mieć dodatkowy pokój, więc celowałabym już w mieszkania ok. 90 m2. Jeśli miałby to być dom to dla mnie idealny byłby taki 140-180 m2 (tak, żeby sypialnie dzieci były kilkunastometrowe, a nasza około 20m, żeby salon z jadalnią miał 30-40m, żeby kuchnia i lazienka miały po te 10 m+ jakaś mniejsza lazienka- tego się w 100 m nie zmiesci;) a budując dom fajnie mieć możliwość wpływania na wielkość pomieszczeń. Edytowany przez sacria 20 kwietnia 2019, 12:15 Dołączył: 2018-10-07 Miasto: Liczba postów: 6756 20 kwietnia 2019, 12:16 Wszystko zależy od tego czy dom potrzebny jest do życia czy do tego żeby się osoby które mają dom 400-750 m na 2-3 mam 120 i poddasze którego nigdy nie miałam potrzeby zaadaptować
Jakiej wielkości mieszkania dwu i trzypokojowe są dziś najczęściej kupowane? Czy osoby nabywające swoje pierwsze mieszkanie stać na większy metraż niż wcześniej? Jak w ciągu ostatnich kilku lat zmieniły się preferencje kupujących, jeśli chodzi o powierzchnię lokali? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia Niezmiennie, od kilku lat, największym zainteresowaniem, cieszą się lokale kompaktowe, tj. takie, w które na relatywnie niewielkiej powierzchni oferują dużą ilość pomieszczeń. Na przykład mieszkania dwupokojowe o metrażu około 35 mkw., czy lokale trzypokojowe o powierzchni 53 mkw. W ostatnich latach natomiast zmieniły się preferencje klientów. O ile niesłabnącym zainteresowaniem wśród nabywców inwestycyjnych nadal cieszą się małe mieszkania dwupokojowe, o tyle w przypadku osób kupujących swoje pierwsze mieszkanie na popularności zyskały małe trójki, co jest też efektem większej zdolności kredytowej. Mimo, iż obecnie ceny mieszkań są już wyższe niż w rekordowym 2007 roku, należy zaznaczyć, że od tego czasu średnie zarobki wzrosły o ponad 70 proc., a sama inflacja wyniosła około 24 proc. To sprawiło, że indeks dostępności nieruchomości jest bardzo wysoki, dwukrotnie wyższy niż w 2007 roku. Zbigniew Juroszek, prezes Atal Trendem, który obserwujemy od 3-4 lat jest zainteresowanie klientów zakupem bardziej przestronnych mieszkań. Polacy chcą mieszkać coraz lepiej, dlatego najpopularniejsze są obecnie trójki o powierzchni około 60-65 mkw. i dwójki do około 45 mkw. Bez wątpienia popyt na lokale pod własne cele mieszkaniowe stymulują rekordowo niskie bezrobocie oraz wzrastające wynagrodzenia. Znaczenie mają także niskie stopy procentowe. Znaczący wpływ na sektor nieruchomości ma, nie tylko obecna sytuacja makroekonomiczna, ale także rosnące aspiracje życiowe społeczeństwa. Nabywcy decydują się na większe metraże, ale też większą uwagę przywiązują do ciekawego projektu, doceniają funkcjonalny i ustawny układ pomieszczeń, dostępne udogodnienia i standard wykonania. Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest Osoby nabywające swoje pierwsze mieszkanie najczęściej wybierają nieduże mieszkania dwupokojowe lub trzypokojowe. Preferowane są dwójki w okolicy 40-45 mkw. i trójki w przedziale 55-60 mkw. Niestety, wzrost płac i wyższa zdolność kredytowa nie nadąża za wzrostem cen mieszkań, przez co wiele osób nadal nie stać na większe metraże. Tak jak w ciągu ostatnich kilku ostatnich lat, nadal przez nabywców wybierane są głównie mieszkania z jak największą liczbą pomieszczeń na jak najmniejszej powierzchni. Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w Construction Holding W trakcie boomu mieszkaniowego dziesięć lat temu, kupowane były najchętniej mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchniach odpowiednio do 50 mkw. i 70 mkw. Dzisiaj dwupokojowe mieszkania rzadko osiągają powierzchnie 50 mkw., najczęściej rozlokowane są na 40 mkw. a trzypokojowe mają metraż od 50 mkw. do 60 mkw. i takie właśnie najczęściej kupowane są przez rodziny z dziećmi. Pensje Polaków rosną, czego efektem jest większa dostępność kredytów hipotecznych. Największą siłą nabywczą, ze względu na poziom zarobków, dysponują mieszkańcy Warszawy. Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska Preferencje osób kupujących swoje, pierwsze mieszkanie powoli, ale konsekwentnie przesuwają się z kawalerek w kierunku mieszkań dwupokojowych. Najatrakcyjniejsze dla tej grupy odbiorców są więc mieszkania dwupokojowe o niewielkich metrażach, których powierzchnia nie przekracza 42 mkw. Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic Trudno powiedzieć, czy preferencje klientów zmieniły się. Raczej deweloperzy dostosowali swoją ofertę do oczekiwań nabywców. Klienci, posiadając większe możliwości finansowe, dzięki wzrostowi płac i ogólnie dobrej sytuacji gospodarczej, preferują zmianę struktury finansowania i pokrycie większej części ceny ze środków własnych w zamian za zmniejszenie obciążenia kredytem. Od wielu lat największym zainteresowaniem w segmencie popularnym cieszą się dwupokojowe mieszkania o powierzchni poniżej 40 mkw. i trzypokojowe mieszkania o metrażu około 55 mkw. Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w spółce mieszkaniowej Skanska Najważniejszym kryterium przy projektowaniu nowych osiedli są dla nas potrzeby klientów, także te dotyczące wielkości mieszkań. W efekcie nasze apartamenty szybko znajdują nabywców. Obserwujemy, że klienci kupujący swoje pierwsze mieszkanie najczęściej wybierają lokale o powierzchni 40-45 mkw. Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development Osoby młode i single na ogół wybierają mieszkania małe, głównie jednopokojowe. Młode rodziny na tzw. dorobku również poszukują niewielkich lokali, ale z większą liczbą pokoi. W obu przypadkach powierzchnia najczęściej kupowanych mieszkań nie przekracza 50 mkw. Bez wątpienia zamożność społeczeństwa rośnie, zwiększa się zdolność kredytowa Polaków, dlatego duże mieszkania również bez problemu znajdują nabywców. Z tego względu w Osiedlu Łomianki wprowadziliśmy do oferty mieszkania powyżej 50 mkw. z szerokimi tarasami i przestronnymi antresolami. Andrzej Gutowski, wiceprezes Ronson Development, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Wśród nabywców wciąż największym zainteresowaniem cieszą się kawalerki i mieszkania dwupokojowe o powierzchni do około 46 mkw. Zazwyczaj, jeśli klient ma wyższą zdolność kredytową i dysponuje większą kwotą, zamiast decydować się na większe mieszkanie dwupokojowe, wybierze po prostu trzy pokoje. Podobnie jest w przypadku mieszkań trzypokojowych, najszybciej wyprzedajemy te o mniejszych metrażach do 55 mkw. Wojciech Duda, wiceprezes Duda Development Najchętniej kupowane są niewielkie mieszkania dwupokojowe o powierzchni do około 40 mkw. Popularne są klasyczne mieszkania trzypokojowe o powierzchni około 60 mkw. Ze względu na szybki wzrost cen gruntów i cen materiałów, a także stale kurczący się zasób wykwalifikowanej siły roboczej, obecnie ceny nieruchomości wciąż rosną szybciej niż pensje. Z tego powodu, a także ze względu na możliwość przeznaczenia takich lokali na wynajem, preferowane są mieszkania o stosunkowo niewielkim metrażu – do 35 mkw. Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper Wciąż najbardziej popularne są mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 50 mkw. oraz trzypokojowe o metrażu do 60 mkw. Takie lokale najchętniej kupowane są także w celach inwestycyjnych na wynajem. Wzrost płac i utrzymujące się niskie oprocentowanie kredytów zwiększają zdolność kredytową klientów, jednak w ostatnim czasie rosły też ceny mieszkań. To powoduje, że preferencje nabywców w zakresie powierzchni mieszkań nie zmieniły się w istotny sposób.